Bieszczady – motocyklowa ucieczka

Sobota – poranek

Dzień drugi to klasycznie Wielka Pętla Bieszczadzka, ponieważ jest to obowiązkowy punkt wyjazdu w Bieszczady. Zaczęliśmy z Leska, aby Baligrodzie skręcić na Stężnicę i Terkę. Z Terki skierowaliśmy się do Dołżycy, aby ponownie wskoczyć na Wielką Pętlę Bieszczadzką. Powrót na obiad do Polańczyka, aby zanadto nie stracić energii.

Po obiedzie wykorzystując dobrą pogodę wyjazd na Małą Pętlę Bieszczadzką. W Lutowiskach odpoczynek i powrót przez Ustrzyki Górne i Wetlinę do Polańczyka.

Bieszczady na motocyklu – filmowe streszczenie dnia drugiego.

One thought on “Bieszczady – motocyklowa ucieczka

  • 28 sierpnia 2017 o 12:01
    Permalink

    Bieszczady – to moje ulubione pasmo górskie w Polsce. Wciąż stosunkowo niewielki ruch turystyczny, względnie dobre trasy, zapierające dech w piersiach krajobrazy z punktów widokowych.
    Poza tym możliwość wynajęcia domku za względnie niewielkie pieniądze – to wszystko są przewagi Bieszczad nad pozostałymi pasmami górskimi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.