W sercu bieszczadzkiej dziczy

Plan był taki aby zrobić dużą pętlę bieszczadzką, a jak zostanie trochę czasu to mieliśmy skoczyć trasą na Lutowiska. Zatankowani w Lesku ruszyliśmy w kierunku Komańczy i Cisnej. Jako, że lekko nigdy nie jest w Cisnej nastąpiła zmiana planów i ruszyliśmy w kierunku Dukli.

Czytaj dalej

Wyjazd w Bieszczady

W Bieszczady najlepiej jechać przez Kozienice, Sandomierz i Przemyśl – droga jest najciekawsza, a zarazem panuje tu mniejszy ruch niż na trasie przez Radom i Rzeszów. Trasa prowadzi często przez piękne sosnowe lasy. Asfalt jest dobrej jakości, sporo zakrętów. Nie ma też wiele radarów. Najciekawszy odcinek drogi rozpoczyna się do Przemyśla, a w szczególności od Tyrawy Wołoskiej do Załuża.

Czytaj dalej

Bieszczady na koniec maja

Długo wyczekiwany wyjazd. To już kolejny wyjazd w Bieszczady – tym razem ze szwagrem. 9.30 – moto naszykowane do wyjazdu. Wyjechaliśmy o 10.00 – planowane dotarcie do Polańczyka o 16.00. Kwatera zamówiona u tych samych gospodarzy co w poprzednim roku. Pogoda jest idealna.

Czytaj dalej