Motocyklowa ucieczka numer jeden – w Bieszczady

Przybyło mi nowych obowiązków domowych w związku z powiększeniem rodziny. Jest dużo mniej czasu na jeżdżenie motocyklem “wokół komina” jak

Czytaj dalej

Bieszczady na motocyklu we wrześniu

20 sierpnia, wieczór, dzwoni Razor – no tego no ten może wybierzemy się w Bieszczady ?  Nie trzeba mnie dwa

Czytaj dalej