Rumunia na motocyklu

Dzień ósmy. Kapustany – Warszawa.

Zjedliśmy śniadanie w restauracji, zdaliśmy klucz od pokoju i wyjechaliśmy w kierunku granicy. Przejechaliśmy przez Bardejów i w Koniecznej przekroczyliśmy granicę. Do domu dotarliśmy wieczorem.

One thought on “Rumunia na motocyklu

  • 9 stycznia 2022 o 14:38
    Permalink

    W 2021 udało nam się zaliczyć Trasę Transfigarską. Doznania widokowe zarąbiste zwłaszcza, że była piękna pogoda. Rumunię gorąco polecam. Niestety największy problem był z rezerwacją miejsc noclegowych przez Bu .Cztery, pięć razy każdego wieczoru okazywało się że zarezerwowany hotel jest już zajęty- masakra.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.