Bieszczady na koniec maja

Długo wyczekiwany wyjazd. To już kolejny wyjazd w Bieszczady – tym razem ze szwagrem. 9.30 – moto naszykowane do wyjazdu. Wyjechaliśmy o 10.00 – planowane dotarcie do Polańczyka o 16.00. Kwatera zamówiona u tych samych gospodarzy co w poprzednim roku. Pogoda jest idealna.

Czytaj dalej