Włocławek w niedzielę

wpis w: Trasy | 0

To miał być mój pierwszy wyjazd na tor. W sobotę wieczorem wszystko naszykowane, pan Artur poinformowany o uczestnictwie. Niestety poranek zweryfikował moje plany – od 5.00 do 9.00 nieprzerwalnie padał deszcz. Aby nie stracić jednak dnia, szybka decyzja i jazda w kierunku Włocławka. Po drodze mam zahaczyć o Świniary i Dobrzyków.

Motocykl nie był zatankowany do pełna, więc w okolicach Wyszogrodu zrobiło się nieciekawie z paliwem. Na szczęście jednak znalazła się jakaś prywatna stacja benzynowa. Z pełnym bakiem pojechałem w kierunku Świniar.

W Świniarach chciałem zobaczyć tereny zalewowe z powodzi z 2010 roku. Nie udało mi się jednak dojechać na tyle blisko, aby zerknąć na wały. Udało mi się natomiast to w Dobrzykowie. Wzdłuż całego wału nowy, gładki asfalt, więc przejechałem się kawałek.

Z Dobrzykowa jednym rzutem przelot na tamę do Włocławka. Trasa z Płocka do Włocławka jest bardzo malownicza – jedziemy przez lasy i wioski z jednej strony, z drugiej natomiast praktycznie kilkadziesiąt metrów od Wisły. Trafiłem akurat na wysyp kurek, więc po obu stronach trasy co chwilę stali grzybiarze ze słoikami kurek. Obowiązkowy postój na tamie we Włocławku i miejscowy hotdog.

Droga powrotna to kierunek na Łódź. Bardzo przyjemna trasa doprowadziła mnie do Łęczycy gdzie skręciłem w kierunku Łowicza. Na trasie tej są dwa miejsca, które warto odwiedzić: Tum i Góra Świętej Anny. Przy tej samej trasie znajduje się dość osobliwa tablica – geometryczny środek Polski.

Z Piątku dojechałem do Łowicza. Nawigacja oczywiście poprowadziła przez sam środek miasta. Na wyjeździe z Łowicza 2 tankowanie na trasie. Od tego miejsca zaczęła się najprzyjemniejsza część trasy. Do Skierniewic sporo zakrętów, ze Skierniewic do Katowickiej podobnie (ten kawałek trasy pokonywałem już kilka razy – nigdy zgodnie z przepisami). Pod Tarczynem chwilka niepokoju – wyprzedzanie na podwójnej obserwował zaczajony radiowóz – na szczęście nie podjęli pościgu 😉

Trasa:

Równina mazowiecka niestety nie obfituje w super zakręty. Jedyny ciekawy – malowniczy odcinek tej trasy to droga z Łęczycy przez Piątek do Łowicza. Jedyny sensowny odcinek drogi tego dnia to droga między Skierniewicami a Mszczonowem.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.